Nocny smakosz AKB


Wakacje to słowo chyba każdy uwielbia i tak było w moim wypadku , nadeszły upragnione wakacje i tym razem to wakacje rodzinne z delikatnym połączeniem wędkowania w Polsce . Tym razem 2 tygodnie spędzamy w Polsce więc myślałem że będzie czas i powędkować , ale jak to bywa na rodzinnych wakacjach jest sporo innych wyzwań , zadań i człowiek musiał czekać na odpowiednią chwilę żeby chociaż na kilka godzin się wyrwać na rybki . Jak pisałem czekałem w cierpliwości i spokoju na ten czas i chwilę kiedy Moja lepsza połowa spojrzy na Mnie i powie wprost ” Jedź Jedź sobie na te ryby bo przecież jajko zniesiesz ” , a ja oczywiście nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności i postanowiłem że ruszam na szybką nockę , szybką bo już zbliżała się godzina 17 sta a ja musiałem już rano być z powrotem ponieważ , wyjeżdżaliśmy nad jezioro do dziadków . Ponieważ prawie wszystko miałem gotowe , kulki AKB od Adama dojechały dużo wcześniej , sprzęt był spakowany także chwyciłem tylko pęto kiełbasy ,  wodę i szybkie załadowanie auta i ruszam .

Na łowisko docieram przed godziną 19 stą , przygotowanie sprzętu , nęcenie i czekamy na pika .

Ciemność nastała dobrze że miałem ze sobą latarkę czołową także jakoś dawał radę , późnym wieczorem dojeżdża do mnie Robert zawsze to raźniej i jest z kim pogadać . W nocy wybudza mnie dźwięk sygnalizatora , przycinam i jest rybka , wędka ładnie pracuje i już po kilku minutach Robert podbiera ładnego karpiszona , ryba skusiła się na kulkę The Black od firmy AKB

niestety to była jedyna ryba tej nocy , nadeszła mega ulewa z burzą która całą noc nie pozwoliła zmrużyć oko . Skoro świt szybko spakowałem sprzęt i niestety musieliśmy wracać , ale i tak byłem zadowolony że pomimo mało czasu coś się udało złowić .

pozdrawiam Paweł

Poprzedni Wakacje czas rozpocząć :)
Następny Ballynafid Lake - Irlandia
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments