Fishmaniak Cup 2026 – Edycja 4
Za nami kilka dni niesamowitej rywalizacji, ogromnych emocji i walki do samego końca. Fishmaniak Cup 2026 – Edycja 4 ponownie pokazała, że zawody karpiowe to coś więcej niż samo łowienie ryb. To charakter, wytrwałość, pasja i ludzie, którzy mimo trudnych warunków nie odpuszczają nawet na chwilę.
Tegoroczna edycja nie należała do najłatwiejszych. Przez ponad dwie doby zawodnikom towarzyszył bardzo silny wiatr, który skutecznie utrudniał łowienie i wymagał ogromnej cierpliwości. Każda ryba była dosłownie na wagę złota, a warunki momentami sprawiały, że wielu ekipom zaczynało brakować wiary.
I właśnie wtedy wydarzyła się jedna z historii, która najlepiej oddaje klimat tych zawodów. Stanowisko numer 16 aż do ostatniej nocy pozostawało bez ryby. Gdy wydawało się, że wszystko jest już stracone, w nocy przyszło prawdziwe przełamanie — aż 6 karpi w krótkim czasie. To kolejny dowód na to, że w karpiarstwie wiara umiera ostatnia.
Rywalizacja od początku była niezwykle wyrównana. O końcowej klasyfikacji decydowały pojedyncze ryby, a różnice pomiędzy czołowymi ekipami były minimalne. Łącznie podczas zawodów złowiono aż 550 kilogramów ryb, co pokazuje skalę walki i zaangażowania wszystkich uczestników.
TOP 3 – Fishmaniak Cup 2026
1 miejsce – Wojciech Rutkowski i Mariusz Jakimiuk – 58,13 kg
2 miejsce Artur Wroński i Hania – 54,41 kg
3 miejsce Mateusz Bochno i Ireneusz Gutowski – 47,50 kg
Tuż za podium uplasowali się:
- Ania Pawlak i Grzegorz Łuszczyk – 44,94 kg
- Pasha Krutiuk i Ruslan Lachanczuk – 37,75 kg
- Paweł Szczepański i Tetiana Brodowska – 34,47 kg













Big Fish zawodów
Największą rybę zawodów oraz statuetkę Targów Rybomania, a także łódkę zanętową od Carp.com.pl – łodzie zanętowe Boatman zdobył:
Wojciech Rutkowski – 23,82 kg (stanowisko 5A)


To był prawdziwy gigant i jedna z najpiękniejszych ryb całych zawodów.
Fishmaniak Cup to jednak nie tylko wyniki i klasyfikacja. To przede wszystkim atmosfera, która po raz kolejny była wyjątkowa. Wspólne rozmowy, wzajemny szacunek, pomoc i emocje nad wodą pokazują, że warto organizować takie wydarzenia.
Ogromne podziękowania należą się wszystkim sponsorom zawodów za wsparcie i zaufanie. Dziękuję również właścicielowi łowiska Strong Carp Lake za stworzenie świetnych warunków do rywalizacji. Szczególne podziękowania kieruję także do mojego taty za wsparcie i motywację, bo takie rzeczy naprawdę mają ogromne znaczenie.






Nie sposób nie wspomnieć także o moim przyjacielu Piotrze Wcisło, który po raz kolejny stanął na wysokości zadania jako sędzia główny zawodów i zadbał o profesjonalny przebieg całej imprezy.
Fishmaniak Cup 2026 – Edycja 4 przechodzi do historii, ale emocje po tych kilku dniach zostaną z nami na długo.
Dziękuję wszystkim za obecność, walkę do końca i niesamowitą atmosferę. Więcej info znajdziecie na stronie Facebooka
Do zobaczenia na kolejnych zawodach!


