Łowisko Specjalne Wojsze


Łowisko Specjalne Wojsze jest to stara 9ha żwirownia położona nieopodal Ostrołęki. Stara żwirownia doczekała się właścicieli którzy postanowili stworzyć wędkarskie eldorado. Łowisko jest świeżym tematem na rynku wędkarskim, ale co daje od razu się zauważyć to zróżnicowany rybostan. Miejsce w którym każdy wędkarz łowiący różną techniką wędkarską będzie zadowolony.

Łowisko Specjalne Wojsze
Łowisko Wojsze

Na łowisko Wojsze trafiłem dzięki Satiemu który w imieniu właścicieli łowiska poprosił mnie o pomoc w sprawdzeniu czy tam są jakieś fajne okazy. Robert i Michał właściciele łowiska około miesiąc temu zrobili pierwsze zarybienie łowiska karpiem w przedziale 3-6kg, ale z opowieści miejscowych snuła się myśl w głowie o tych dużych rybach które rwały wędkarzom żyłki. Kiedy Robert, do mnie zadzwonił z zaproszeniem i zaczął opowiadać o tym magicznym miejscu jakim jest Łowisko Specjalne Wojsze.

Majowy weekend wraz z Mariuszem postanowiliśmy odwiedzić łowisko, bo po tych wszystkich opowieściach ciężko było spać „ryby które rwą żyłkę„. Późnym piątkowym popołudniem zameldowaliśmy się na miejscu gdzie Robert bardzo miłą nas przyjął i oprowadził po całym łowisku, pokazując i opisując nam uksztaltowanie podwodnych górek, było to naprawdę bardzo pomocne w wytypowaniu po raz pierwszy odpowiedniej miejscówki do wędkowania.

Rozkładanie obozu, nęcenie oraz zarzucanie wędek poszło nam całkiem sprawnie i po niespełna godzinie mogliśmy łowić, na początku kilka mniejszych rybek w przedziale 3-6kg zameldowało się w podbieraku. Piątkowe popołudnie minęło bardzo szybko i zbliżała się noc, tutaj miłe zaskoczenie przez właścicieli łowiska którzy zaprosili nas na kolację, a żona Roberta Aneta przygotowała przepyszne jedzenie. Dziękujemy

pychota

W sobotni poranek przywitał nas deszczem i sporym ochłodzeniem, d samego rana do nęciliśmy miejsca gdzie były położone nasze zestawy, z myślą aby dotrzeć do tej większej ryby pływającej w łowisku. Na brak pracy nie mogliśmy narzekać, co jakiś czas były dość agresywne brania ale to nie były te ryby które chcieliśmy zobaczyć na macie!!

Mariuszek

Nagle dźwięk mojego sygnalizator zaczął wydawać dźwięk który my karpiarze uwielbiamy, żyłka wysuwała się z kołowrotka z prędkością zapowiadającą dość sporą rybę! Początkowo po zacięciu nie było jakiegoś wielkiego oporu przeciwnika na haczyku, dopiero bliżej brzegu ryba zaczęła pokazywać że nie będzie tak łatwo jak by się wydawało!! Wtedy powiedziałem do Mariusza „ale kopie” chodziło oczywiście o to że ryba próbowała za wszelką cenę wypluć haczyk. Po około 5min pojawiła się nam sylwetka przeciwnika, wszyscy łącznie z właścicielem łowiska z delikatnym podenerwowaniem patrzyliśmy na dalszy przebieg i rozwój akcji, karp nie chciał tak łatwo dać się podebrać i obrał kierunek gdzie były zwalone drzewa pod wodą.

Przy parkował w zatopionych drzewach czułem że za chwilę mogę stracić moją pierwsza duża rybę złowioną w żwirowni, tym bardziej adrenalina dawała się we znaki. Jednak po chwili odbija z pod drzew w kierunku środka lustra wody i tutaj już wiedziałem że muszę ja przechytrzyć zanim powtórzy ten sam numer. Mariusz już czekał z gotowym podbierakiem i już chwilę później mieliśmy go podebranego!! Słowa Mariusza były takie ” Panowie duża ryba” 15-16kg!! Szybko do kołyski trafiła gdzie mogliśmy zobacz ją w pełnej okazałości i pamiętam tylko „wow” śliczna stara ryba z pyskiem o nie typowo dużym rozstawie. Szybka sesja zdjęciowa i ważenie gdzie pokazała się waga 13kg dzikusa ze starej żwirowni.

dziki karp
radość

Po raz kolejny wieczorem ratowała nam życie Mugga dzięki sklepowi Mugga Sklep z Bemowa

Mariusz ma piękne branie „rolka” jak marzenie zacina i rozpoczyna się walka, ryba tradycyjnie jak już zauważyliśmy obiera kierunek zwalonych drzew pod wodą i niestety tym razem wygrywa! Już wiemy że pływają tutaj większe ryby, doławiamy kolejnych „bączków” i mi jeszcze udaje się dołowić również fajną rybkę tak na około w przedziale 6-7kg

będzie fajna ryba

Przemoknięci ale mega szczęśliwi zakończyliśmy w niedzielę o poranku nasze wędkowanie na Łowisku Specjalnym Wojsze z wynikiem Mariusz 10 ryb oraz ja z 7 rybkami co dało nam całkiem przyzwoity wynik jak na nową wodę 17 ryb, pomimo deszczu uśmiechnięci i z delikatnym niedosytem ( wiemy że tam pływają większe ryby) ruszyliśmy do domu, ale my tam jeszcze wrócimy mamy do wyrównania rachunki z karpiami z żwirowni. Bardzo fajnie że łowisko pomimo że nie należy do PZW jest odwiedzane przez Policję i strażników PSR i SSR co nadaje dodatkowego poczucia bezpieczeństwa o wodę. Dziękujemy Panowie.

Łowisko Specjalne Wojsze

Mapy które mogą ułatwić wam wybór oraz miejsce łowienia.

stanowiska
podział stanowisk
mapa

Zapraszamy również do obejrzenia naszego filmu z zasiadki na YouTube – Łowisko Wojsze

Podziękowania dla właściclei łowiska Michała i Roberta za zaproszenie na zasiadkę i do zobaczenia już wkrótce!

Zapraszam na moja stronę na Facebooku Paweł Fishmaniak

Oraz sprawdź mój EKWIPUNEK

Poprzedni Jak złowić karpia? - Fishmaniak radzi
Następny MUGGA - sprawdzony środek na komary
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments