Klasyczny feeder i połów tą metodą na wiosnę


Klasyczny feeder i połów tą metodą na wiosnę.

Tę wiosnę, jak każdą ostatnimi laty, przywitałem siedząc nad wodą z klasycznym feederem. Wiosną ta technika sprawdza mi się bardzo dobrze.

Dlaczego?

  • jest prosta,
  • odporna na wiatr,
  • lepiej szuka się nią ryb,
  • pozwala łowić delikatnie,
  • nie wymaga dużej precyzji zarzucania,
  • gwarantuje precyzyjne nęcenie,
  • dobrze pokazuje słabe brania (zestaw z plecionką),
  • dobrze nadaje się do nęcenia robakami,
  • łatwe sterowanie ilością podawanej zanęty.

Jak łowię na feedera?

Zanim zacznę grubiej nęcić dane miejsce, rzucam zestawem na różne dystanse, szukając ryb (woda stojąca). Za każdym razem zakładam żyłkę na klips, by następne rzuty były na jednakową odległość. Jeżeli nie mam brań przez 30 minut, zaczynam rzucać w inne miejsca. Jeżeli po 2 godzinach nie dzieje się nic ciekawego, intensywnie myślę o zmianie miejsca. Trzeba pamiętać, że wiosną ryby opuszczają zimowiska, a z ogrzewającą się z czasem wodą, przenoszą się w różne rejony zbiornika. W innych miejscach będą żerowały w marcu, a w innych w maju.

feeder

Jeżeli ryby są aktywne, zaczynam łowić na ich dystansie, intensywniej nęcąc koszykiem. Wczesną wiosną mieszam zanętę spożywczą z ziemią lub gliną i daję nieco pinki. Kieruje się zasadą „mało, a dobre”. Im woda cieplejsza, tym bardziej syta powinna być zanęta. Stopniowo zwiększam ilość sycących dodatków jak ziarna i pellet.

Łowię na to, czym nęcę, głównie na robaki, a w maju i czerwcu na ziarna i pellet.

Zestaw i sprzęt do feedera

Koszyk nawlekam na żyłkę główną. Dobrze jest użyć do tego łącznika lub agrafki na krętlika. Na końcu linki głównej jest skrętka, żeby przypon się nie plątał. Jak ją zrobić, znajdziecie na YouTube. Żeby koszyk nie wjeżdżał na skrętkę, daje się stoper i koralik. Na końcu skrętki jest pętelka, do której doczepiam przypon. Można też dowiązać quick svivel lub quic klink, by wymiana przyponu była szybsza.

Na linkę główną lepiej zastosować plecionkę, która dobrze pokazuje delikatne wiosenne brania. Jeżeli jednak ryby biorą pewnie lub łowisz blisko, żyłka będzie ok.

Co do przyponu to wykonuję go z żyłki 0,08 – 0,14 mm. Wystarczy na większość wiosennych ryb. Jeżeli jednak łowię w okolicy zawad lub liczę na karpie, stosuję grubsze przypony, adekwatnie do warunków. Ważna jest długość przyponu. Łowiąc na wodzie stojącej, używam przyponów od 20 do 50 cm. Trzeba sprawdzić nad wodą, jaki będzie najlepszy danego dnia.

Haczyki wędkarskie dobieram do wielkości przynęty od nr 16 dla 1-2 pinek do nr 6 na kukurydzę czy dendrobenę. Wczesną wiosną preferuję małe przynęty. Niektórzy moi znajomi twierdzą nawet, że małe przynęty sprawdzają im się cały rok lepiej niż duże. Ja lubię jednak czasem założyć gruby kąsek (np. rosówkę) przynajmniej na jeden zestaw.

Do delikatnej żyłki pasują moim zdaniem miękkie wędki. Pamiętamy też o ustawieniu hamulca tak, by oddawał linkę walczącej większej rybie.

Rafał Pokusiński

Sklep wędkarski Bolw.pl

Warto wiedzieć Mój sposób na leszcza

Poprzedni Fishing Queen - Wstęp do Method Feeder
Następny Łowisko Pęcice KAPRY
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments